Dziennik Gazeta Prawana logo

United i Continental Airlines: fuzja gigantów

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Nowa firma, która pozostanie przy nazwie United Airlines, będzie miała 7 proc. udziałów w światowych przewozach i aż 21 proc. amerykańskiego rynku.

Z flotą ponad 700 maszyn nowe United niemal kompletnie zdominuje ruch na kluczowych amerykańskich lotniskach w San Francisco, Chicago, Houston czy Newark. Gigant zapowiada na razie utrzymanie dotychczasowych lotów do wszystkich 370 miejsc w 59 krajach świata. Na pewno jednak odejść będzie musiała część spośród 88 tys. pracowników obu linii.

Szefostwo United Airlines, który z formalnego punktu widzenia kupił Continental, gwarantując mu część udziałów, nie ukrywa, że celem fuzji są przede wszystkim oszczędności. - Musimy znaleźć sensowny sposób funkcjonowania na coraz trudniejszym rynku - uzasadnił transakcję szef przewoźnika Glenn Tilton. Będzie on kierował nowym United przez najbliższe dwa lata. Później zastąpi go dotychczasowy dyrektor Continentalu Jeffery Smisek.

Obserwatorzy podkreślają, że skoro obie linie nie będą już ze sobą konkurować, zaczną oszczędności od skasowania dublujących się lotów. Amerykanie muszą się przygotować na podwyżki cen biletów i opłat lotniczych.

United Airlines podobnie jak inne duże amerykańskie linie lotnicze nie może się finansowo pozbierać od ponad dekady. Boom lotniczy lat 90. został wówczas boleśnie przerwany przez ataki z 11 września 2001, rosnące ceny ropy i obecny kryzys finansowy. Co więcej gigantom wyrosła poważna konkurencja w postaci tanich linii lotniczych: Southwest Airlines i JetBlue Airways.

Grube ryby uznały wówczas, że przetrwać można, tylko stając się... jeszcze grubszymi. Początkowo to Continental występował z pozycji silniejszego gracza. W połowie 2008 roku na kilka dni przed podpisaniem umowy centrala w Houston cofnęła jednak ofertę kupna United. Trudno się dziwić: baryłka ropy kosztowała wówczas 120 dol., a na horyzoncie widać było pierwsze symptomy nadciągającego kryzysu.Obie firmy zdołały go przetrwać, ale dzięki otwarciu wielu tras do Azji United udało się uzbierać więcej kapitału i powrócić do negocjacji. Tym razem w roli kupującego.

Fuzja nie jest jedynym, co łączy obie legendy amerykańskiego lotnictwa. Zarówno United, jak i Continental odwołują się do wspólnego ojca założyciela: pioniera amerykańskiego lotnictwa Waltera Varneya. 6 kwietnia 1926 Kalifornijczyk zorganizował pierwszy oficjalny lot komercyjny w historii. Jego samolot przebył prawie 800-kilometrową trasę z firmowego hangaru w Boise w Idaho do Pasco w stanie Washington i z powrotem, wracając ze 100 kilogramami listów. W ten sposób zrewolucjonizowano amerykański rynek przesyłek pocztowych.

Trzy lata później interes odkupił od niego przemysłowiec i konstruktor William Boeing, założyciel United Airlines. Uzyskane pieniądze Verney zainwestował we własną linię Varney Speed Lines, która w 1937 została przemianowana na... Continental Airlines.

Połączone siły United i Continental Airlines będą największym globalnym przewoźnikiem, biorąc pod uwagę tzw. available seat miles, czyli liczbę miejsc w samolotach rejsowych pomnożoną przez obsługiwany dystans. United wyprzedził w ten sposób dotychczasowego światowego lidera Deltę Air Lines.

Rafał Woś

rafal.wos@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.