Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Rośnie konkurencja dla PLL LOT

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Znana do tej pory z lotów po kraju linia rozwija skrzydła. W pierwszy zagraniczny rejs Eurolot wystartuje w grudniu. Rozwija się także konkurencyjny OLT Jetair.

Pierwsza zagraniczna trasa Eurolotu wystartuje w grudniu. Samolot wzbije się w powietrze w Gdańsku, aby po międzylądowaniu w Warszawie zabrać pasażerów do Popradu na Słowacji.

Na tym nie koniec. Linia podpisała też umowę z Wrocławiem na połączenia czarterowe do Winnicy na Ukrainie. Jacek Balcer, dyrektor marketingu w Eurolocie, nie wyklucza przejścia na połączenia rejsowe. O ile będzie duże obłożenie. - W planach mamy też trasę z Wrocławia do Lwowa - ujawnia Jacek Balcer. Jednak do tego potrzebna jest zgoda strony ukraińskiej i wsparcie finansowe ze strony Wrocławia.

Wiatru w skrzydła nabrała też reaktywowana niedawno linia Jetair, która po połączeniu z niemieckim OLT nosi nazwę OLT Jetair. Jeszcze w tym roku firma zamierza otworzyć połączenia z Gdańska do Pragi, Brukseli przez Bremę oraz do Hamburga. Przewoźnik chce także rozbudować istniejące połączenia z Gdańska i Wrocławia do Warszawy oraz do Berlina z Gdańska i Wrocław - Berlin.

- Zagraniczne połączenia i zwiększanie oferty na trasach krajowych jest naturalną konsekwencją zaplanowanego przez nas rozwoju firmy - mówi Ireneusz Dylczyk, dyrektor ds. rozwoju OLT Jetair.

W podobnym kierunku chce się także rozwijać Eurolot. Przewoźnik chciałby zwiększyć liczbę krajowych i zagranicznych lotów. Potrzebne mu są jednak do tego samoloty, ale firma - mimo wielokrotnych zapowiedzi - do tej pory jeszcze nie podjęła w tej sprawie decyzji. Obecnie flota Eurolotu składa się z 14 turbośmigłowych samolotów krótkiego zasięgu ATR oraz trzech turboodrzutowych samolotów średniego zasięgu typu Embraer 175. Jednak embraery 175, jak też część ATR-ów, obsługują siatkę krajowych połączeń PLL LOT z portów regionalnych do Warszawy.

Przewoźnik, którego większościowy pakiet należy do Skarbu Państwa, może kupić maszyny typu ATR 72-600 lub Bombardier Q-400. Każda z nich kosztuje w zależności od standardu wyposażenia ok. 14 mln dol. A ponieważ linia myśli o zakupie 12 - 14 takich samolotów, kontrakt może mieć wartość powyżej 500 mln zł.

Po dofinansowaniu przez gdański fundusz Amber Gold problemu z flotą nie ma natomiast OLT Jet Air. Firma posiada osiem samolotów krótkiego zasięgu.

Cezary Pytlos

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.