Nominat ministra wrócił za stery LOT-u
Sebastian Mikosz, po dwóch latach od odejścia z firmy, ma szansę dokończyć przerwaną wtedy restrukturyzację. Zanosi się na ciężką przeprawę, bo załoga nie wspomina go dobrze
Rada nadzorcza narodowego przewoźnika powołała Sebastiana Mikosza na stanowisko prezesa spółki. Choć jeszcze dzień wcześniej jej członkowie widzieli w tej roli zupełnie kogo innego, do kandydata przekonał ich minister skarbu Mikołaj Budzanowski. Kategorycznie zażądał dołączenia Mikosza do krótkiej listy kandydatów i choć takie ręczne sterowanie radą nie podobało się jej członkom, to wczoraj bez zmrużenia oka najpierw wysłuchali planu byłego prezesa, a potem ponownie powierzyli mu tę funkcję.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.