Inflacja i PKB przyspieszyły
Najmocniej drożeją paliwa i nośniki energii. Ale listopadowym zaskoczeniem była skala podwyżek w odniesieniu do żywności
Kolejny miesiąc z rzędu dane o inflacji okazały się wyższe od prognoz analityków. Spodziewali się oni, że poziom cen będzie o ponad 7 proc. wyższy niż rok wcześniej, ale nie przewidywali, że wzrost wyniesie aż 7,7 proc. A to oznacza, że inflacja w Polsce okazała się największa od grudnia 2000 r. Według Głównego Urzędu Statystycznego w samym listopadzie ceny podskoczyły średnio o 1 proc. Ostatni raz tak duży wzrost w tym miesiącu odnotowano w 1997 r.
„Ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły aż o 1,3 proc. w skali miesiąca, wyraźnie powyżej wzorca sezonowego dla listopada (0,2-0,3 proc.), i to one są głównym «winowajcą» nieco silniejszego wzrostu inflacji, niż szacowaliśmy. Naszym zdaniem to jeszcze nie koniec wzrostu cen żywności, w grudniu będą one dodatkowo stymulowane przez napływ drogich produktów szklarniowych z zachodniej Europy (m.in. efekt wzrostu cen gazu)” - skomentowali ekonomiści banku PKO BP.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.