Euroland pogodzony z inflacją
Kraje strefy euro nie muszą się obawiać, że Europejski Bank Centralny zaburzy ożywienie w ich gospodarkach. Chociaż we Frankfurcie doszło do pierwszego od 18 lat przeglądu strategii, to zmiany wskazują, że łagodna polityka monetarna w Eurolandzie będzie prowadzona jeszcze długo. Kierowana przez Christine Lagarde instytucja zdecydowała się podwyższyć cel inflacyjny z „prawie, ale poniżej 2 proc.” do 2 proc. To znaczy, że jest gotowa tolerować wyższy poziom wzrostu cen. Dodatkowo EBC rekomenduje, żeby wskaźnik inflacji uwzględniał koszty związane z utrzymaniem domów i mieszkań. Bank ma się też operacyjnie przygotować do wyzwań klimatycznych. Także w Polsce nic nie wskazuje na to, aby bank centralny zmierzał w kierunku podwyżek stóp procentowych. Prezes NBP Adam Glapiński twierdzi, że na tym etapie ożywienia to mogłoby zaszkodzić. © ℗ A7
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.