Będzie mniej ofert pracy, wzrost płac wyhamuje
Według GUS przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w lutym 2026 r. było wyższe o 1,5 proc. niż w styczniu br. i wzrosło nominalnie o 6,1 proc. w porównaniu z lutym 2025 r. Odczyt był wyraźnie niższy od konsensusu rynkowego na poziomie 6,6 proc. w ujęciu rocznym. Zdaniem ekspertów szok naftowy wywołany wojną w Iranie powoduje zagrożenia dla wzrostu gospodarczego i nie da paliwa do wzrostu presji płacowej w Polsce przy słabnącym popycie na pracę.
Według banku Pekao do niższego niż oczekiwany odczytu w zakresie płac w lutym w dużej mierze przyczyniły się sekcje handel oraz zakwaterowanie i gastronomia, w których istotna część zatrudnionych otrzymuje wynagrodzenie w stawce minimalnej.
Wzrosty w gospodarowaniu ściekami, spadki w górnictwie
Spadek dynamiki płac nastąpił w lutym br. w sekcji górnictwo i wydobywanie o 2,7 proc. w ujęciu rocznym z uwagi na mniejszą skalę premii i nagród. Najwyższa dynamika wzrostu nastąpiła w sekcji: dostawa wody: gospodarowanie ściekami i odpadami; rekultywacja – wzrost o 9,8 proc. Natomiast lutowe dane wspierały solidne płace w przetwórstwie przemysłowym, które wzrosły o 6,5 proc. w ujęciu rocznym oraz w budownictwie o 6,3 proc.
„Normalizację wzrostu wynagrodzeń potwierdza fakt, że w żadnej z branż ich dynamika w lutym nie była dwucyfrowa. W sektorze przedsiębiorstw, w ujęciu branżowym, utrzymuje się lekka ujemna korelacja pomiędzy wzrostem wynagrodzeń a ich przeciętnym poziomem” – oceniają ekonomiści PKO BP.
Wzrost wynagrodzeń hamuje
Przy stabilnym rynku pracy w lutym wpływ wojny w Iranie na wynagrodzenia w kolejnych miesiącach będzie raczej przeciwny ze względu na słabszą koniunkturę - zdaniem ekonomistów. Dodatkowo na hamowanie płac stale oddziałują negatywne trendy demograficzne i w połączeniu z niepewnością związaną z wojną w Iranie tempo ich wzrostu wyhamuje do ok. 5 proc. w br.
Ekonomiści banku Pekao prognozują, że w najbliższych miesiącach tempo wzrostu wynagrodzeń będzie systematycznie podążać w dół, by średniorocznie osiągnąć wartość 5,5 proc. Według nich potencjalne odbicie inflacji w związku z wojną na Bliskim Wschodzie nie powinno przełożyć się na przyspieszenie płac z uwagi na słabnącą siłę przetargową pracowników. Wzrost cen w gospodarce i wyższa niepewność przełożą się na słabszy popyt w gospodarce i niższą konsumpcję, które popchną tempo wzrostu płac lekko w dół.
Rynek pracy - stabilizacja
Ogólny obraz lutowego rynku pracy prezentuje więcej stabilności zdaniem ekonomistów mBanku, a sektor przedsiębiorstw znalazł już poziom równowagi.
Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw spadło w lutym o 0,8 proc. w ujęciu rocznym, podobnie do stycznia br. i był to odczyt zgodny z konsensusem. Spadek etatów w lutym wobec stycznia wyniósł 2,4 tys. W sektorze przedsiębiorstw o liczbie pracujących 10 i więcej osób, przeciętne zatrudnienie według GUS wyniosło 6,4 mln etatów. Sektor przedsiębiorstw stanowi część gospodarki narodowej.
Ekonomiści ING BSK wskazują, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy ubyło 53,4 tys. etatów, z czego największe spadki zatrudnienia nastąpiły w sekcjach przetwórstwo przemysłowe (-32,5 tys. etatów), handel i naprawa pojazdów samochodowych (-6,3 tys.), transport i gospodarka magazynowa (-6 tys.) oraz działalność profesjonalna, naukowa i techniczna (-5,8t tys.). Taka sytuacja spowodowana jest negatywnymi trendami demograficznymi i obniżającym się popytem na pracę, widocznym m.in. w niższej liczbie ogłoszeń o pracę.
Ekonomiści banku Pekao oczekiwali spadku zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw o 0,9 proc. w ujęciu rocznym w lutym i oceniają, że w najbliższych miesiącach zobaczymy chwilowe przechylenie się szali na rzecz niższej wartości wskutek słabszego popytu na pracę.
Wzrost inflacji wpłynie na zmniejszenie liczby ofert pracy
Jeśli wojna w Iranie podbije inflację, znajdzie to odzwierciedlenie w kosztach produkcji firm, pozostawiając mniej miejsca na negocjacje płacowe pracowników w kolejnych miesiącach. Ponadto przy negatywnej demografii więcej osób odchodzi na emeryturę niż wchodzi na rynek – firmy nie obsadzają wolnych wakatów, co znajduje odbicie w słabszym popycie na pracę.
„Silny wzrost cen paliw obserwowany po ataku Izraela i USA na Iran doprowadzi do wzrostu inflacji, ograniczając realny wzrost płac w kolejnych miesiącach. Ich nominalna dynamika, nawet w mniej korzystnych scenariuszach, najpewniej będzie jednak wyższa od inflacji. Wzmocnieniu żądań płacowych w związku ze wzrostem inflacji nie sprzyja w naszej ocenie stłumiony w ostatnich kwartałach popyt na pracę” – podsumowują ekonomiści PKO BP.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu