UE obroniła się przed cłami Trumpa. Niemcy straciły
Podniesienie stawek celnych do najwyższego poziomu od ponad 80 lat nie zmniejszyło deficytu USA w handlu towarami. Zmieniła się jednak struktura amerykańskiego handlu - to z UE, a nie z Chinami, Stany Zjednoczone mają największy deficyt.
Z opublikowanych przez Departament Handlu danych wynika, że na koniec listopada 2025 r. Stany Zjednoczone miały 1,27 bln dol. deficytu w handlu towarami ze światem, biorąc pod uwagę dane za 12 ostatnich miesięcy. W porównaniu do zakończenia 2024 r. deficyt wzrósł o 57 mld dol. Biorąc pod uwagę, że cła nie obowiązywały przez cały rok, a ich stawki zmieniały się pod wpływem decyzji Donalda Trumpa, pełniejszy obraz wpływu wyższych taryf na handel towarami będzie widoczny w bieżących 12 miesiącach.
Chiny straciły, UE zyskała
Ogromny deficyt handlowy USA był jednym z powodów, dla których prezydent zdecydował się na znaczącą podwyżkę ceł. Efektywna stawka celna (przychody z ceł odniesione do wartości importu) poszła w górę z 2,5 proc. na koniec 2024 r. do 11–14 proc. obecnie. To jednak nie zatrzymało napływu towarów na największy na świecie rynek zbytu, choć zmieniło strukturę handlu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.