Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Greckie długi największe w historii

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Dług publiczny Grecji wynosi 300 mld euro i jest najwyższy we współczesnej historii kraju - powiedział wczoraj w parlamencie wiceminister finansów Filippos Sachinidis.

Dodał, że deficyt budżetowy jest najwyższy od 16 lat. Po Dubaju Grecja może być następnym krajem, który popadnie w poważne tarapaty finansowe.

Kłopoty państwa należącego do strefy euro to również problem Brukseli. - Bardzo poważna sytuacja, a zwłaszcza nadzwyczaj wysoki grecki dług publiczny niepokoi całą Europę - przyznała wczoraj w Brukseli Cecilia Malmstroem, minister ds. europejskich Szwecji przewodniczącej w tym półroczu Unii Europejskiej.

Według kanclerz Niemiec Angeli Merkel kraje Unii Europejskiej ponoszą "wspólną odpowiedzialność" za walczący z zapaścią finansową kraj. - To, co się dzieje w jednym państwie członkowskim, ma wpływ na inne, zwłaszcza gdy chodzi o wspólną walutę. To dlatego ponosimy wspólną odpowiedzialność za Grecję - mówiła na wczorajszym kongresie chadeckiej Europejskiej Partii Ludowej w Bonn.

- Już wiosną zastanawiano się, czy Grecji grozi niewypłacalność. Jednak wówczas minister finansów Niemiec Peer Steinbruck zapewnił, że w razie konieczności silniejsze kraje strefy euro przyjdą z pomocą słabszym, i to uspokoiło rynki - komentował niedawno w rozmowie z nami główny ekonomista brukselskiego Bruegel Institute Nicolas Veron.

Jak pisze dziennik Financial Times, Komisja Europejska będzie domagała się od Aten realnych reform, w tym nawet tak drastycznych jak ograniczenie wypłaty emerytur. Bruksela musi być surowa, bo to ostatnia okazja, aby zachować wiarygodność paktu o stabilności, który zakazuje zwiększania deficytu budżetowego powyżej 3 proc. PKB - pisze Financial Times.

Grecja, która kilka lat temu, aby wejść do strefy euro, fałszowała dane na temat swojej gospodarki, od dwóch tygodni znajduje się w ogniu krytyki z powodu wielkiego wzrostu deficytu sektora finansów publicznych w bieżącym roku, szacowanego na 12,7 proc. PKB, czyli dwukrotnie więcej, niż przewidywano. Dług publiczny na koniec 2009 r. ma wynieść 113 proc. PKB.

1 grudnia premier Luksemburga i szef nieformalnej grupy skupiającej członków strefy euro Jean-Claude Juncker zapewniał, że Grecja "nie jest i nie będzie w stanie upadłości". Jednak już w poniedziałek i we wtorek agencje ratingowe Standard & Poor’s oraz Fitch ogłosiły, że państwo jest najbardziej zagrożone destabilizacją sektora finansowego wśród krajów Europy Zachodniej.

Zdaniem części analityków Grecja może znajdować się w tak poważnych tarapatach finansowych jak Islandia, która pod koniec zeszłego roku faktycznie stanęła na krawędzi bankructwa.

jak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.