Niepokój na giełdach pozostał
Światowe giełdy odreagowywały wczoraj poniedziałkowe spadki, które były efektem obniżenia przez Standard & Poor’s perspektywy ratingu Stanów Zjednoczonych. Ale niepokój jeszcze nie minął.
Wczoraj tylko najważniejsze azjatyckie giełdy - Tokio, Hongkong i Singapur - zakończyły dzień na 1 - 1,5- proc. minusach. Europejskie giełdy otworzyły się od niewielkich wzrostów, które utrzymały się przez całą sesję. W Stanach Zjednoczonych, które były główną przyczyną poniedziałkowej nerwowości, Dow Jones był na lekkim plusie, a Nasdaq minimalnie spadł. Nieco odbiły się także ceny większości surowców. Złoto i srebro, które jako bezpieczne lokaty kapitału nie zostały dotknięte przez poniedziałkowe spadki, wczoraj utrzymywały się blisko rekordowych poziomów.
Za niepewność na rynkach wczoraj słono zapłaciła Grecja. Udało jej się wprawdzie sprzedać trzymiesięczne bony skarbowe na łączną sumę 1,625 miliarda euro, ale ich średnia rentowność wyniosła 4,1 proc., co w przypadku tak krótkiego terminu jest wskaźnikiem bardzo wysokim. Jeszcze w lutym rentowność takich samych trzymiesięcznych bonów wynosiła 3,8 proc. Mimo dementi greckich władz inwestorzy nadal liczą się z tym, że Ateny zwrócą się z prośbą do Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego o restrukturyzację swojego zadłużenia.
W sprawie amerykańskiego deficytu budżetowego wypowiedział się wczoraj Barack Obama. Prezydent Stanów Zjednoczonych przyznał, że brak działania w tej sprawie może zaszkodzić gospodarce kraju, bo banki będą podnosić oprocentowanie kredytów, przez co trudniej będzie o pożyczkę. Obama rozpoczął wczoraj tour po kraju, podczas którego przekonuje do swoich przedstawionych w zeszłym tygodniu propozycji redukcji deficytu.
Mimo ostrzeżenia Standard & Poor’s Republikanie i Demokraci jak na razie nie zbliżyli się ani trochę do uzgodnienia stanowisk w sprawie planu walki z zadłużeniem. Ci pierwsi chcieliby ograniczenia wydatków o 6 bilionów dolarów w ciągu 10 lat, drudzy - o 4 biliony w ciągu 12 lat.
bjn
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu