Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Fermy przemysłowe budzą opór mieszkańców nie tylko w Beznatce. Ustawa odorowa i plany ogólne pomogą?

Ferma drobiu
W Beznatce nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a zabudowa odbywała się na podstawie warunków zabudowy. Przez to nowe fermy przemysłowe badane pod kątem zgodności ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania.Shutterstock
dzisiaj, 15:25

Mieszkańcy Beznatki nie chcą "zamieniania wsi w przemysłową fermę drobiu". Protesty przeciwko fermom przemysłowym nie są w Polsce rzadkością. W przyszłości pomóc mogą plany ogólne oraz tzw. ustawa odorowa, choć nie rozwiążą one wszystkich problemów.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska pracuje nad tzw. ustawą odorową. „Obecnie przygotowywany jest wniosek o wpisanie projektu do wykazu prac Rady Ministrów” – przekazuje nam Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Resort wskazuje, że w grudniu 2025 r. zakończone zostały prace nad ekspertyzą, która analizuje przepisy i proponuje poziomy emisji zapachowej dla wybranych branż i inwestycji, które mogą powodować uciążliwe zapachy. Obecnie projekt ustawy jest porównywany z ekspertyzą. To nie pierwsze podejście rządu do ustawy odorowej – podobne próby były podejmowane w 2019 r. czy w 2021 r.

Adrian Chochoł z Fundacji Frank Bold zauważa, że normy odorowe będą pomocne m.in. w sytuacji lokalizowania ferm przemysłowych, które często rodzą konflikty społeczne. – Brak norm odorowych uniemożliwia obiektywną i mierzalną ocenę uciążliwości zapachowej planowanej fermy. Dotychczasowa praktyka oparta na weryfikacji dopuszczalnych stężeń pojedynczych substancji, jak amoniak czy siarkowodór, całkowicie pomija złożony charakter odoru wynikający z synergicznego oddziaływania setek związków chemicznych – zauważa prawnik Fundacji. Tłumaczy, że obecne przepisy zakładają możliwość wydania norm w tym zakresie, ale nie nakładają takiego obowiązku, co spowodowało powstanie trwałej luki regulacyjnej w tym zakresie. – W pewnym stopniu tę lukę wypełnia orzecznictwo sądów administracyjnych, wskazujące, że badanie wpływu na zdrowie ludzi powinno obejmować także zdrowie psychiczne, jednak jest to niewystarczające i trudne do skutecznego wykazania w toku procedury oceny oddziaływania na środowisko (OOŚ) – dodaje prawnik.

Pozostało 82% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: edgp.gazetaprawna.pl/Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.