Umowa na piśmie jest ważna
STAN FAKTYCZNY - Ryszard P. zawarł na
piśmie umowę z deweloperem Mieczysławem R.,
który zobowiązał się wybudować i
sprzedać mieszkania na nowym osiedlu. Deweloper nie
wywiązał się z zobowiązań, więc
Ryszard P. wniósł do sądu pozew o naprawienie
szkody. Domagał się zapłaty za utratę
korzyści spowodowaną wzrostem cen na rynku
nieruchomości. Sąd okręgowy uwzględnił
częściowo powództwo i przyjął, że
strony zawarły umowy deweloperskie, które nie są
umowami przedwstępnymi. Dlatego zdaniem sądu zawarcie
ich w formie pisemnej nie powoduje nieważności, a
powód ma prawo dochodzić naprawienia szkody w
pełnej wysokości na podstawie art. 471 k.c. Od wyroku
pozwany wniósł apelację. Z kolei sąd
apelacyjny powziął wątpliwości, czy
powodowi przysługuje roszczenie o naprawienie szkody
obejmujące utratę spodziewanych korzyści w
wysokości rynkowej wartości lokalu, skoro do
ustanowienia i przeniesienia odrębnej własności
lokalu zobowiązał się tylko w zwykłej
umowie pisemnej, a roszczenie nabywcy nie zostało wpisane
do księgi wieczystej. Dlatego zwrócił się z
pytaniem prawnym do Sądu Najwyższego.