Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Sprzedając wierzytelność, można odzyskać część długu

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

PRAWO CYWILNE - Koleżanka w pracy już drugi rok zwleka z oddaniem pożyczki. Czy warto sprzedać wierzytelność firmie windykacyjnej, która od razu chce wypłacić pieniądze, ale w wysokości znacznie poniżej połowy należności? Czy muszę uzyskać na to zgodę dłużnika

Firmy skupujące niezapłacone wierzytelności zawsze płacą za nie znacznie poniżej ich wartości. Transakcja musi być bowiem opłacalna dla obu stron. Firma windykacyjna po poniesieniu nakładów na odzyskanie zadłużenia musi uzyskać pewien zysk, a wierzyciel od razu otrzymuje część należności.

- Na sprzedaż wierzytelności nie jest potrzebna zgoda dłużnika, pod warunkiem że w umowie pożyczki strony nie zawarły zapisu wyłączającego możliwość przeniesienia wierzytelności na osobę trzecią - tłumaczy Wojciech Biernacki, radca prawny z Kancelarii radców prawnych Biernaccy. Zawierając umowę cesji, wierzyciel nie odpowiada w stosunku do nabywcy za wypłacalność dłużnika, lecz wyłącznie za to, że wierzytelność mu przysługuje, to znaczy nie została już wcześniej spłacona - dodaje Wojciech Biernacki.

Sprzedając dług, wierzyciel zawiera z firmą windykacyjną umowę przelewu wierzytelności wraz z odsetkami.

- Od tego momentu dotychczasowy wierzyciel nie ma prawa domagać się od dłużnika uregulowania należności, ponieważ takie uprawnienie przysługuje już firmie windykacyjnej. Na firmę windykacyjną przechodzą też braki związane z przejmowanym zadłużeniem, np. dotyczące przedawnienia, a także prawa uboczne, np. możliwość potrącenia z należności zadatku - wyjaśnia Wojciech Biernacki.

Wprawdzie przepisy prawa cywilnego dopuszczają sporządzenie umowy przelewu wierzytelności w dowolnej formie, to jednak zawsze należy stwierdzić cesję pismem wówczas, gdy wierzytelność była stwierdzona na piśmie (np. strony zawarły pisemną umowę pożyczki).

W umowie należy dokładnie określić strony, czyli wierzyciela i firmę windykacyjną. Firma windykacyjna będąca nabywcą nazywana jest cesjonariuszem, natomiast sprzedawca, czyli dotychczasowy wierzyciel, zwany jest cedentem.

W umowie cesji określa się także zadłużenie, wskazując jego wysokość, tytuł, z jakiego powstało, a także czy zostało w jakiś sposób zabezpieczone (np. hipoteką, zastawem).

Na skutek sprzedaży wierzytelności dłużnik nie może stracić swoich dotychczasowych uprawnień. Dlatego należy go zawiadomić o zbyciu wierzytelności. Chodzi o to, aby po zawarciu umowy cesji spełniał świadczenie już do rąk firmy, która ją zakupiła. Przepisy prawa cywilnego stanowią, że dopóki zbywca nie zawiadomi dłużnika o przelewie, to spełnienie świadczenia do rąk poprzedniego wierzyciela powoduje, że nowy nie może się od niego domagać powtórnej spłaty długu.

Dłużnik ma prawo z przelanej wierzytelności potrącić kwotę, która z tytułu innego roszczenia przysługuje mu od poprzedniego wierzyciela, mimo że stała się wymagalna dopiero po otrzymaniu przez niego zawiadomienia o przelewie. Może również wystąpić z zarzutami co do źródeł powstania zobowiązania, np. wad oświadczenia woli, przedawnienia, niewykonania świadczenia wzajemnego.

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

Art. 498 - 508 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.