Prawie jak passat
Życie to kwestia wyborów.
Między tańszym a droższym, większym a
mniejszym. Niektórzy jednak z podjęciem decyzji
mają poważne problemy. Nawet na drodze. Nie dalej
jak wczoraj, tuż przede mną, na środku ulwicy
zatrzymał się kierowca, włączył lewy
kierunkowskaz, po czym zjechał na prawe pobocze. Potem
zmienił kierunkowskaz na lewy i zaczął
zawracać. W prawo. Jechał volkswagenem. Prawie
zawsze, kiedy na drodze ma miejsce takie zdarzenie, jego
uczestnikiem jest VW. Nieprzypadkowo.