Bąk: Ja jestem pan TikTok [JAZDA POD PRĄD]
W ostatnim czasie moje obowiązki polegają nie tylko
na wyzłośliwianiu się na papierze, ale również na robieniu z siebie
idioty przed kamerą. W związku z tym moja żona postanowiła znaleźć
siedem sekund wolnego czasu pomiędzy uczeniem, karmieniem, ubieraniem,
zabawianiem i wychowywaniem dzieci, aby zająć się moją karierą w tzw.
soszjal midjach.