GolfJeśli macie konto na Facebooku, codziennie otrzymujecie milion sugestii polubienia wszelkiej maści stron, produktów i usług. Wczoraj otrzymałem zaproszenie do fanklubu pewnego środka na potencję. Przez moment zastanawiałem się, jaki idiota wpadł na pomysł promowania go w ten sposób, ale chwilę później odkryłem, że jego ułomność jest niczym w porównaniu z głupotą kilkuset osób, które kliknęły „lubię to”. Czyli de facto zadeklarowali publicznie: „Nie zaspokajam swojej dziewczyny”. Jak to się teraz mówi – dokonali coming outu.Łukasz Bąk•05 grudnia 2013
Terapia antystresowaLekarze na całym świecie alarmują, że żyjemy w zbytnim pośpiechu, co ma niekorzystnie odbijać się na naszym zdrowiu. Grecy, Włosi i Hiszpanie wzięli sobie te ostrzeżenia tak głęboko do serca, że w zasadzie przestali pracować. Otwierają sklepy o godz. 9 po to, aby zamknąć je już o godz. 10. Kwadrans później są już na plaży, koło południa pochłaniają wiaderko świeżych muli utopionych w białym winie, w związku z czym chwilę później muszą udać się na dłuższą drzemkę. Wstają o godz. 16 i wracają do pracy. Mniej więcej na godzinę, bo przed godz. 18 muszą być w domu, u znajomych na kolacji, na jakimś trzecioligowym meczu albo po prostu na drugim rauszu w ciągu doby.Łukasz Bąk•10 października 2013
Inteligentny dom, czyli sposób na teściowąŻadna nowa firma nie ma co liczyć na wzrost przychodów liczony w setkach procent rocznie. Chyba że nazywa się Fibar Group i wysoko ustawiła poprzeczkę – postanowiła stworzyć inteligentny dom na każdą kieszeń. Dziś „wszczepia mózgi” budynkom w Nowej Zelandii, Dubaju czy Singapurze. Tanio i na masową skalęŁukasz Bąk•09 października 2013