Jaśniepan w gabinecie prezesa
To od jego woli, kaprysu, nastroju chwili
zależy, co się stanie z firmą i z jej
pracownikami. Pan mówi, co i jak zrobić. Jak ma
dobry humor - pochwali. Jak jest wściekły
- zgani, nakrzyczy, wyrzuci z pracy. Zakuje w dyby.
Folwark ma się dobrze