Klauzule społeczne są, ale gminy
boją się z nich korzystać
PROBLEM W 2013 roku 4,5 proc.
zamówień publicznych uwzględniało
klauzule społeczne, które pozwalają podmiotom
publicznym przy zlecaniu zamówień narzucać
rozwiazania korzystne dla bezrobotnych, czy
niepełnosprawnych. Wspomniany odsetek mógłby
być wyższy, lecz zamawiający obawiają
się, że kryterium społeczne jest na tyle
nieostre, iż jego zastosowanie rodzi ryzyko
zaskarżenia wyników procedury udzielania
zamówienia. Kieruje nimi przekonanie, że
łatwiej zarzucić niejasność przetargowi,
w którym rolę odgrywa klauzula społeczna,
aniżeli temu, gdzie najlepsza oferta jest wyłaniana
w oparciu o cenę. Zdaniem ekspertów to
błędne stanowisko. W ich ocenie przywołane
klauzule mogą być przez podmioty publiczne,
chociażby samorządy, wykorzystywane jako dodatkowy
instrument służący realizacji celów
polityki społecznej.