Rezygnować ze studiów najlepiej na
piśmie i za pokwitowaniem
Po dwóch miesiącach studiów
już wiem, że nie jest to kierunek dla mnie,
przestałem więc chodzić na zajęcia.
Wolę przygotować się do poprawki matury,
lepiej ją zdać i w przyszłym roku dostać
się na inny, za to wymarzony kierunek. Zastanawiam
się, czy powinienem czekać, aż uczelnia
skreśli mnie z listy studentów, czy też sam
muszę podjąć jakieś kroki - pisze
pan Adrian.