Klauzule społeczne są, ale gminy boją się z nich korzystać
PROBLEM W 2013 roku 4,5 proc. zamówień publicznych uwzględniało klauzule społeczne, które pozwalają podmiotom publicznym przy zlecaniu zamówień narzucać rozwiazania korzystne dla bezrobotnych, czy niepełnosprawnych. Wspomniany odsetek mógłby być wyższy, lecz zamawiający obawiają się, że kryterium społeczne jest na tyle nieostre, iż jego zastosowanie rodzi ryzyko zaskarżenia wyników procedury udzielania zamówienia. Kieruje nimi przekonanie, że łatwiej zarzucić niejasność przetargowi, w którym rolę odgrywa klauzula społeczna, aniżeli temu, gdzie najlepsza oferta jest wyłaniana w oparciu o cenę. Zdaniem ekspertów to błędne stanowisko. W ich ocenie przywołane klauzule mogą być przez podmioty publiczne, chociażby samorządy, wykorzystywane jako dodatkowy instrument służący realizacji celów polityki społecznej.
Z jednej strony niezrozumienie istoty klauzul społecznych, z drugiej strach przed ich stosowaniem - tak wygląda rzeczywistość w polskiej administracji. Do ostrej wymiany zdań na ten temat doszło podczas grudniowej konferencji "Przyszłość społecznie odpowiedzialnych zamówień publicznych".
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.