Kto nie wpuści kominiarza w porę,
zapłaci za jego wizytę
Ostatnio znalazłem w skrzynce pocztowej
pismo od administracji budynku. Jest w nim informacja,
że w należącym do mnie mieszkaniu nie
skontrolowano przewodów kominowych w ramach prowadzonej
co pół roku akcji. Stało się tak,
ponieważ nie udostępniłem lokalu w dniach, gdy
organizowane były przeglądy. To z kolei
konsekwencja tego, że obecnie nikt w tym mieszkaniu nie
mieszka i nie czyta na bieżąco wywieszanych w bloku
ogłoszeń o przeglądach. W piśmie
przeczytałem, że "w związku z
powyższym prosimy o dostarczenie do administracji
wspólnoty mieszkaniowej dokumentu potwierdzającego
przeprowadzenie kontroli we własnym zakresie".
Początkowo zignorowałem pismo wrzucone luzem do
skrzynki, ale teraz zastanawiam się, czy nie powinienem
dopełnić wspomnianego obowiązku - pyta
pan Stanisław