Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Decydujący głos o kształtowaniu przestrzeni dla radnych

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Procedury

Ostateczną decyzję o uwzględnieniu bądź nie uwag mieszkańców do projektu planu zagospodarowania przestrzennego podejmuje rada miasta, a nie prezydent.

Trzymanie się tej zasady jest równie ważne, jak merytoryczna zawartość planu, bo naruszenie procedury prac nad tym dokumentem prowadzi do stwierdzenia przez organ nadzoru nieważności uchwały w tej sprawie. Wtedy prace nad planem zagospodarowania trzeba zaczynać od nowa. Tak rygorystyczna reguła wynika z ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 647 ze zm.).

Przekonali się o tym samorządowcy z Przemyśla. Prezydent miasta zgodnie z obowiązkiem opisanym w art. 17 pkt 9 i 11 ustawy udostępnił do publicznego wglądu projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jednocześnie zaprosił mieszkańców, lokalnych przedsiębiorców i organizacje pozarządowe do wnoszenia uwag do projektu. Po ich zebraniu terminowo je rozpatrzył, informując o tym ich autorów. Jako że część z nich uwzględnił, co spowodowało wprowadzenie zmian do projektu planu, konieczne stało się ponowne przeprowadzenie konsultacji. Do tego momentu prezydent Przemyśla postępował zgodnie z przepisami.

Problemy zaczęły się, gdy po ostatecznym zamknięciu konsultacji z mieszkańcami organ wykonawczy przedstawił projekt planu radzie miasta. Nie dołączył do niego jednak zestawu uwag, które zgłoszono w ramach pierwszego publicznego wyłożenia projektu, a których on nie uwzględnił. Wojewoda podkarpacki uznał, że w ten sposób prezydent arbitralnie odebrał radzie przysługujące jej prawo do dokonania ostatecznej oceny zasadności uwag zgłoszonych przez mieszkańców.

"Prawdą jest (...), iż z dyspozycji art. 17 pkt 14 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie wynika w sposób jednoznaczny, czy radzie mają być przedstawione tylko nieuwzględnione uwagi zgłoszone po ostatnim wyłożeniu projektu planu miejscowego, jeżeli w toku procedury planistycznej projekt planu był wykładany kilka razy i po każdym wyłożeniu były zgłaszane uwagi, czy też wszystkie nieuwzględnione uwagi podczas kolejnych wyłożeń planu miejscowego" - tłumaczy wojewoda.

Według organu nadzoru właściwe jest jednak to drugie rozwiązanie, bo rada miasta podejmująca ostateczną uchwałę w sprawie przyjęcia planu musi mieć pełen ogląd sytuacji. Szczególnie że każda uwaga mieszkańca, której nie uwzględnił wcześniej prezydent, może zdaniem radnych okazać się wartościowa i co za tym idzie wpłynąć na kształt planu.

Piotr Pieńkosz

piotr.pienkosz@infor.pl

ORZECZNICTWO

Rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody podkarpackiego z 22 maja 2014 r., nr P-II.4131.2.72.2014 www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.