USA też z kartonu, czyli tożsamościowa sztampa [OPINIA]
Wielki ekonomista ze mnie nie jest, ale pod wpływem wojny celnej, którą rozpoczęło imperium, zerknąłem do telewizji amerykańskich. A tam, po stronie anty-Trump (kto by pomyślał, dominującej w mediach) szarża za szarżą. Giełda w ruinie. Biały Dom z kartonu. Świat w chaosie. Niebezpieczny szaleniec zniszczył przemysł, handel i usługi USA.