Dziennik Gazeta Prawana logo

Zbrodnia w Białej Podlaskiej. Cui bono? Komu zależało?

Siemion Skriepiecki na swojej ostatniej w życiu akcji w Berlinie
Siemion Skriepiecki na swojej ostatniej w życiu akcji w Berlinie, 12 czerwca. Najbardziej denerwował Ramzana KadyrowaTelegram / Telegram
56 minut temu

W poniedziałek w Białej Podlaskiej doszło do zabójstwa na tle politycznym. Zginął rosyjski happener i karykaturzysta Robiert Kuzowkow, który w życiu artystycznym posługiwał się pseudonimem Siemion Skriepiecki. 44-latek mieszkał w Polsce od pięciu lat, dzięki otrzymanemu statusowi uchodźcy. Ochrona międzynarodowa nie ochroniła jego życia. Michał Potocki analizuje, komu naraził się artysta.

Robierta Kuzowkowa zastrzelono w biały dzień na ulicy. Policja zatrzymała dwie osoby, mogące mieć związek z zabójstwem, jednak bezpośredni wykonawca zbrodni, jak twierdzi RMF FM, pozostaje nieuchwytny. W dzień zabójstwa Kuzowkow opublikował na swoim kanale na Telegramie wiadomość wskazującą na kolejne pogróżki płynące z Czeczenii. Tym razem miał je otrzymać za swój ostatni happening. W piątek zaczepiał ludzi stojących w kolejce przed rosyjską ambasadą w Berlinie, zaproszonych do udziału w bankiecie z okazji dnia Rosji. Miał na sobie łapcie i czapkę uszankę, z dziury w tylnej części spodni wystawała mu rosyjska flaga, a w rękach trzymał wystylizowany na ikonę portret Stalina niańczącego Putina.

Pozostało 76% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.