Córka woli mieszkać u ojcaPo rozwodzie oboje zachowaliśmy władzę rodzicielską, jednak sąd postanowił, że nasza ośmioletnia wówczas córka będzie mieszkać ze mną, mnie też powierzył bezpośrednią opiekę nad dzieckiem – pisze pani Magdalena. – Z ojcem Zuzia spotykała się raz w tygodniu i taki stan trwał przez pięć lat. Teraz dziewczynka ma 13 lat i kilka miesięcy temu, w ramach buntu nastolatki, wyprowadziła się do ojca i nie chce wrócić do matki. – Bardzo to przeżyłam i najchętniej widziałabym swoją córkę z powrotem w domu, ale nie chcę jej do niczego zmuszać. Jestem w stanie zaakceptować zmianę, przynajmniej na pewien czas, ale ciśnie mi się mnóstwo pytań. Czy powinnam podjąć jakieś kroki formalne? Boję się, że mogę mieć kłopoty z tego powodu, że dziecko miało być ze mną, a nie jest. Kto ma chodzić na wywiadówki? Co z alimentami? Czy te zmiany wymagają formalnych poczynań, czy wystarczy porozumienie między rodzicami, byłymi małżonkami, i w jakiej formie?Anna Ochremiak•24 września 2014
Co zrobić kiedy firma nie chce płacić pracownikowi?Pani Justyna pracuje w niewielkim zakładzie produkcyjnym, który zatrudnia kilku, okresowo kilkunastu pracowników. Przez lata stosunki z pracodawcą układały się nieźle, ostatnio jednak przestał płacić. Na początku były opóźnienia, regulował jednak potem wypłaty. Teraz zalega już trzeci miesiąc, a pani Justyna przejada oszczędności. Jak ma odzyskać swoje pieniądze?Anna Ochremiak•17 września 2014
Kiedy firma nie chce płacićPani Justyna pracuje w niewielkim zakładzie produkcyjnym, który zatrudnia kilku, okresowo kilkunastu pracowników. Przez lata stosunki z pracodawcą układały się nieźle, ostatnio jednak przestał płacić. Na początku były opóźnienia, regulował jednak potem wypłaty. Teraz zalega już trzeci miesiąc, a pani Justyna przejada oszczędności. Jak ma odzyskać swoje pieniądze?Anna Ochremiak•17 września 2014
Kiedy firma nie chce płacićPani Justyna pracuje w niewielkim zakładzie produkcyjnym, który zatrudnia kilku, okresowo kilkunastu pracowników. Przez lata stosunki z pracodawcą układały się nieźle, ostatnio jednak przestał płacić. Na początku były opóźnienia, regulował jednak potem wypłaty. Teraz zalega już trzeci miesiąc, a pani Justyna przejada oszczędności. Jak ma odzyskać swoje pieniądze?Anna Ochremiak•16 września 2014
Garaż ubezpieczą, ale tylko z mieszkaniemMam garaż w zabudowie szeregowej, stojący przy sąsiedniej ulicy, niezależny i znajdujący się w pewnej odległości od zajmowanego przeze mnie mieszkania - opowiada pan Stanisław. - Chciałem go ubezpieczyć. Zwróciłem się do jednego z towarzystw ubezpieczeniowych, ale dowiedziałem się, że oferuje ono jedynie sprzedaż usługi wiązanej: garaż plus mieszkanie. Zapytałem w drugim - to samo. Nie można ubezpieczyć oddzielnie tylko garażu. Mieszkanie ubezpieczyłem we wcześniejszym terminie; wtedy garażu jeszcze nie miałem. Jest też ono w oddzielnej lokalizacji. Moim zdaniem to naruszenie wolności wyboru ubezpieczenia dowolnej nieruchomości. Czy takie praktyki towarzystw ubezpieczeniowych są zgodne z prawem? - pyta nasz czytelnik.Anna Ochremiak•11 września 2014
Garaż ubezpieczą, ale tylko z mieszkaniemMam garaż w zabudowie szeregowej, stojący przy sąsiedniej ulicy, niezależny i znajdujący się w pewnej odległości od zajmowanego przeze mnie mieszkania – opowiada pan Stanisław. – Chciałem go ubezpieczyć. Zwróciłem się do jednego z towarzystw ubezpieczeniowych, ale dowiedziałem się, że oferuje ono jedynie sprzedaż usługi wiązanej: garaż plus mieszkanie. Zapytałem w drugim – to samo. Nie można ubezpieczyć oddzielnie tylko garażu. Mieszkanie ubezpieczyłem we wcześniejszym terminie; wtedy garażu jeszcze nie miałem. Jest też ono w oddzielnej lokalizacji. Moim zdaniem to naruszenie wolności wyboru ubezpieczenia dowolnej nieruchomości. Czy takie praktyki towarzystw ubezpieczeniowych są zgodne z prawem? – pyta nasz czytelnik.Anna Ochremiak•10 września 2014
Bliscy mają prawo do zachowkuSprawa dotyczy zachowku po moim dziadku ze strony mamy, który miał dwoje dzieci z małżeństwa z moją babcią – syna i córkę (czyli moją mamę) – oraz jednego syna z drugiego małżeństwa – opowiada pani Halina ze Szczecina. – Dziadek zmarł trzy lata temu i przepisał w formie darowizny dwa mieszkania tylko na syna z drugiego małżeństwa. Moja mama zmarła półtora roku temu, ale jej brat, a mój wujek dowiedział się, że należy się nam zachowek, nie wiemy tylko, w jakiej części. To, że nam się należy, potwierdziliśmy już u adwokata, jednak chcemy być pewni, do jakiej części mamy prawo, skoro majątek dziadka był wspólny z jego drugą żoną.Anna Ochremiak•05 września 2014
Bliscy mają prawo do zachowkuSprawa dotyczy zachowku po moim dziadku ze strony mamy, który miał dwoje dzieci z małżeństwa z moją babcią - syna i córkę (czyli moją mamę) - oraz jednego syna z drugiego małżeństwa - opowiada pani Halina ze Szczecina. - Dziadek zmarł trzy lata temu i przepisał w formie darowizny dwa mieszkania tylko na syna z drugiego małżeństwa. Moja mama zmarła półtora roku temu, ale jej brat, a mój wujek dowiedział się, że należy się nam zachowek, nie wiemy tylko, w jakiej części. To, że nam się należy, potwierdziliśmy już u adwokata, jednak chcemy być pewni, do jakiej części mamy prawo, skoro majątek dziadka był wspólny z jego drugą żoną.Anna Ochremiak•05 września 2014
Bliscy mają prawo do zachowkuSprawa dotyczy zachowku po moim dziadku ze strony mamy, który miał dwoje dzieci z małżeństwa z moją babcią – syna i córkę (czyli moją mamę) – oraz jednego syna z drugiego małżeństwa – opowiada pani Halina ze Szczecina. – Dziadek zmarł trzy lata temu i przepisał w formie darowizny dwa mieszkania tylko na syna z drugiego małżeństwa. Moja mama zmarła półtora roku temu, ale jej brat, a mój wujek dowiedział się, że należy się nam zachowek, nie wiemy tylko, w jakiej części. To, że nam się należy, potwierdziliśmy już u adwokata, jednak chcemy być pewni, do jakiej części mamy prawo, skoro majątek dziadka był wspólny z jego drugą żoną.Anna Ochremiak•04 września 2014
Zadatek i zaliczka nie mogą stanowić pełnej kwotyPaństwo Kazimierz i Janina zarezerwowali tygodniowy pobyt nad morzem. Zamówili pokój w ośrodku wczasowym, zapłacili w formie zadatku całą kwotę. Pech chciał, że pani Janina rozchorowała się poważnie i musieli zrezygnować z wyjazdu. Jakież było ich zdziwienie, gdy dowiedzieli się, że ośrodek pieniędzy im nie zwróci, bo zadatek zwrotowi nie podlega. – Czy to zgodne z prawem? – zastanawiają się małżonkowie.Anna Ochremiak•04 września 2014