Lewestam: Lego koi sumienieCzyżby szły święta? Renifer niby już ściele się gęsto po galeriach, ale nie ufamy przecież ani jemu, ani bałwanowi, ani całej reszcie świątecznego tałatajstwa, bo rozłazi się toto już jesienią, a chowa dopiero na wiosnę.Karolina Lewestam•06 listopada 2015
Lewestam: Bajki dla dorosłychTo będzie tekst o Putinie i Kaczyńskim... Ale w ramach dygresji, czy pamiętacie jeszcze szał na stereogramy? To obrazki wyglądające, jakby malował je Jackson Pollock w Microsoft Paint, w których ukryty jest trójwymiarowy wizerunek jakiegoś przedmiotu. Pamiętacie magię, jaką niosły w sobie te „wynalazki” dla nieobytych dzieciaków, których jedynym kontaktem z elektroniką było rysowanie żółwiem w Logo (intelektualiści) albo nawalanie kaczek na Commodore (plebs)? Nie pamiętacie? Że co? Że to była tylko małomiasteczkowa jazda z peryferii, a w Warszawie modne były gumy Turbo, ty słoiku, a w ogóle wracaj, skąd przyszłaś. To ja przepraszam.Karolina Lewestam•30 października 2015
"Petrurazemowcy" - dobrze, że są, bo może od nich zacznie się nowa demokracja deliberatywnaNie wiem, jakich macie znajomych. Być może wasi znajomi są oazami spójności i poddają się prostym definicjom. Może zapewniają wam metafizyczny spokój, stoją na straży pojęć, zdarzeń, wspomnień, ideologii; innymi słowy możliwe, że obracacie się w kręgach ogólnie jednolitych, zwartych i logicznych. Ja nie mam takiego luksusu. Wśród moich znajomych – kociokwik. Są antydzieciowi propagandziści oczekujący na potomków i skrajni lewicowcy pracujący w bankach. Są geje tradycjonaliści i otwarci na inność narodowcy; są niepoprawni optymiści z wysokim ubezpieczeniem na życie. A ostatnio pojawiła się nowa kategoria: ludzie wahający się, czy głosować na Petru, czy na Partię Razem. I nie jest ich wcale mało.Karolina Lewestam•23 października 2015
Terror poranionych. Gdzie wszyscy są młodzi, bogaci, uprzywilejowani, wolni?Czy jest na świecie takie miejsce, gdzie wszyscy są młodzi, bogaci, uprzywilejowani, wolni? Gdzie wszyscy są, lub zaraz będą, nieźle wykształceni, nie muszą się bać o jutro, mają niezłe perspektywy; gdzie panuje równość – płci, ras, mniejszości seksualnych? Nie ma. Karolina Lewestam•16 października 2015
Lewestam: Bezsenność plus pusty dom równa się internetBezsenność plus pusty dom równa się internet. Noc, jak przystoi takim historiom, była ciemna i burzliwa, a ja schylałam się nad jarzącym się na niebiesko ekranem laptopa i czytałam, co następuje: „Nie można mieć wobec kobiet wygórowanych oczekiwań. Kobiety są z natury manipulujące, niespójne, głupio emocjonalne, skupione wyłącznie na sobie i na wrażeniu, jakie robią na innych. Nie potrafią być monogamiczne. Trzeba tę prawdę zaakceptować... I wtedy przestaje się je nienawidzić”. „Tak” – wykrzyknęłam do siebie. „Po trzykroć tak!”.Karolina Lewestam•02 października 2015
Lewestam: Szariat w KentuckyKim Davis to urzędniczka z USA. Jej historia jest dziś niezwykle ważna – może bowiem pomóc nam zrozumieć głębokie zagrożenie, jakie stanowi szariat dla polskiego państwa prawa.Karolina Lewestam•25 września 2015
Rozpieszczona Europa rozmyśla o moralnościUchodźcy szturmują Europę. Dla jej obywateli od lat 40 w dół, rozpieszczonych tak upragnionym przez szturmujących dobrobytem, to pierwszy moment, kiedy debata moralna ma tak głęboko rzeczywisty charakter; kiedy jej wynik stanowi o ludzkim życiu lub śmierci i może nieodwołalnie zmienić oblicze ich świata. Karolina Lewestam•18 września 2015
Lewestam: Wrócić innymWielu z nas wraca właśnie z podróży. Ach, gdzie to my nie byli, bo jedni nad morzem, inni w górach, a trzeci to nawet podobno w Nowej Zelandii. I ilu nas jest, podróżników. Są podróżnicy zwyczajni (Włochy Wizzairem, Italia z Itaką, Sycylia samochodem – byle na południe) i nietuzinkowi (Peru z plecakiem, Dania deskorolką, paralotnią gdziekolwiek, byle się za wcześnie nie rozkwasić na skale). Są podróżnicy frajerzy, którzy płacą krocie za hotel siedemnaście kilometrów od plaży po strzępiastym klifie i podróżnicy spryciarze, którzy potrafią się spakować na trzy tygodnie do jednej saszety biodrowej.Karolina Lewestam•04 września 2015
Lewestam: Opróżnić wakuolę, czyli o czekaniuKiedy coś, co ma być, jeszcze nie jest, ale będzie w przyszłości – zaraz, za godzinę, za rok – czekamy. Czekają wszyscy, jeśli jeszcze nie w tej chwili, to wystarczy zaczekać i będą czekali już za moment. Większość czytających te słowa czyta, bo czeka – na telefon, na ciocię, na pociąg metra. Karolina Lewestam•07 sierpnia 2015