W cztery oczy. Wielkie spotkania na szczycie między dobrymi a złymi już się zdarzałyJedna rozmowa dwóch ludzi nie powinna decydować o życiu milionów innych i przyszłości świata. W polityce, niestety, czasami takie spotkania się zdarzają.Andrzej Krajewski•16 czerwca 2018
W cztery oczyJedna rozmowa dwóch ludzi nie powinna decydować o życiu milionów innych i przyszłości świata. W polityce, niestety, czasami takie spotkania się zdarzająAndrzej Krajewski•14 czerwca 2018
W cztery oczyJedna rozmowa dwóch ludzi nie powinna decydować o życiu milionów innych i przyszłości świata. W polityce, niestety, czasami takie spotkania się zdarzająAndrzej Krajewski•14 czerwca 2018
PiS naśladuje rządy sanacji. Uzdrawianie moralne społeczeństwa to wyjątkowo bolesne zajęcieUzdrawianie moralne społeczeństwa to dla polityków wyjątkowo bolesne zajęcie, zwłaszcza jeśli trzymanie się w życiu prywatnym konserwatywnych zasad przerasta ich siły. Andrzej Krajewski•08 czerwca 2018
Rekonstrukcja obyczajowaUzdrawianie moralne społeczeństwa to dla polityków wyjątkowo bolesne zajęcie, zwłaszcza jeśli trzymanie się w życiu prywatnym konserwatywnych zasad przerasta ich siłyAndrzej Krajewski•07 czerwca 2018
Podatki i sprawiedliwość. Podatnik musi mieć poczucie, iż jego ofiara czemukolwiek służyPodnoszenie podatków to dla władzy ryzykowne działanie. Tysiąclecia doświadczeń nakazują więc zaordynowanie wpierw podatnikowi jakiegoś środka znieczulającego, żeby płacąc, miał poczucie, iż jego ofiara czemukolwiek służy. Andrzej Krajewski•27 maja 2018
Przy uchu Marszałka: Czy historia zatacza koło?Im Piłsudski czuł się gorzej, tym mniej miał cierpliwości do zbyt samodzielnych podwładnych. Wolał ślepo oddanych wykonawców rozkazów rozumiejących, że nic w polityce nie znaczą bez wodzaAndrzej Krajewski•18 maja 2018
Przy uchu KomendantaIm Piłsudski czuł się gorzej, tym mniej miał cierpliwości do zbyt samodzielnych podwładnych. Wolał ślepo oddanych wykonawców rozkazów rozumiejących, że nic w polityce nie znaczą bez wodzaAndrzej Krajewski•18 maja 2018
Pomnik Katyński: Broń pokonanychPrzypominanie Amerykanom o Katyniu to więcej niż dbałość, by oddać ofiarom sprawiedliwość. Idzie o rację stanu, bo ta zbrodnia zawsze pozostanie budzącym współczucie świadectwem tragicznych losów Rzeczypospolitej.Andrzej Krajewski•11 maja 2018
Broń pokonanychPrzypominanie Amerykanom o Katyniu to więcej niż dbałość, by oddać ofiarom sprawiedliwość. Idzie o rację stanu, bo ta zbrodnia zawsze pozostanie budzącym współczucie świadectwem tragicznych losów RzeczypospolitejAndrzej Krajewski•11 maja 2018