Jedność ponad podziałami. Młodzi budują wspólnotę polityczną
„Młoda” prawica i „młoda” lewica nie aż tak bardzo różnią się od siebie – i to wcale nie musi być zarzut. Można nawet odnieść wrażenie, że mamy do czynienia nie z rywalizacją, lecz z czymś bliższym grze kooperacyjnej. Jej uczestnicy, nie tracąc swej indywidualności, mogą uzgadniać strategie, aby wspólnie osiągnąć większą korzyść.