Długotrwała nieobecność pracownika grozi utratą zatrudnienia
Pani Marzena w ubiegłym roku
zmieniła pracę. – Niestety, zbiegło
się to w czasie z pogorszeniem mojego stanu zdrowia.
Zaczęłam chorować, dostawałam coraz
dłuższe zwolnienia lekarskie. Przełożony
był wyrozumiały, nie robił problemów,
niedawno jednak usłyszałam, że jestem pierwsza
w kolejności do zwolnienia, właśnie ze
względu na częste nieobecności. Zastanawiam
się, czy jest to zgodne z prawem. Jestem
ciężko chora, nie opuszczam pracy bez powodu
– martwi się czytelniczka.