Ciężar udowodnienia, że ubezpieczony kierowca był nieostrożny, spoczywa na ZUS
Jako pracodawca uznałem wypadek samochodowy, jakiemu uległ mój pracownik, za wypadek przy pracy. Pracownik prowadząc samochód służbowy, zderzył się z sarną. Moim zdaniem to zdarzenie niezależne od nikogo, natomiast zdaniem ZUS winę ponosi pracownik, bo przy należytej staranności mógłby uniknąć wypadku. Skoro bowiem prowadził samochód w lesie, mógł spodziewać się dzikich zwierząt. ZUS odmówił wobec tego wypłaty podwyższonego zasiłku chorobowego i jednorazowego odszkodowania. Czy miał rację? Czy, jeśli dysponujemy nagraniem z wideorejestratora, będzie to miało znaczenie przed sądem?