Kampania bez klimatu. Kandydaci milczą o zielonych punktach programu [OPINIA]
- Niepytani wprost, kandydaci niechętnie mówią o zmianie klimatu, ochronie przyrody lub transformacji energetycznej. Czasem tylko wspomną o konieczności inwestycji w atom lub OZE. Paradoks jest taki, że w takiej atmosferze temat klimatu częściej i chętniej poruszają ci kandydaci, dla których jest on „fanaberią”, a Zielony Ład „szalonym programem” - pisze dziennikarka DGP Aleksandra Hołownia.