Profesor Kidyba jest już nudny [RECENZJA KSIĄŻKI]
Spółki dzielą się na osobowe i kapitałowe. Oraz na spółki Skarbu
Państwa, które się nie dzielą, lecz w których się dzieli. Posady,
apanaże, zaszczyty. Jeszcze dekadę temu wydawało się, że niebawem o
udziale podmiotów państwowych lub takich, w których państwo ma wiele do
powiedzenia, na rynku kapitałowym, nie będzie zbyt wiele okazji mówić.
Ale to się zmieniło. Dziś to właśnie państwowe molochy narzucają ton. Są
branże w których prywatny biznes przypomina płotki pośród rekinów
zdominowanych przez aparat państwowy.