Jeśli coś przysługuje konsumentowi z mocy prawa, to przedsiębiorca chwalić się tym nie może
Prowadzę usługi pośrednictwa,
m.in. przy zawieraniu umów inwestycyjnych. Na firmowej
stronie internetowej poinformowałem klientów, że
mają oni możliwość sprawdzenia umowy
inwestycyjnej przed jej podpisaniem i wglądu w dokumenty
firmy. Ponadto powiadomiłem, zgodnie z prawdą,
że firmy przyjmujące kapitał od inwestorów
są sprawdzane przez moich prawników, czy nie
widnieją w Krajowym Rejestrze Dłużników, co
zapewnia bezpieczeństwo inwestycji. Zwrócono mi
uwagę, że takie komunikaty mogą być uznane
za nieuczciwą praktykę rynkową. Czy
rzeczywiście podane informacje, poprzez które
chciałem zasygnalizować rzetelność swojej
oferty, są niezgodne z prawem?