KOWR wykupuje ziemię rolną zazwyczaj po cenie umownej
Ograniczenia praw właścicieli nieruchomości rolnych powinny być proporcjonalne i jasno określone – twierdzi zastępca rzecznika praw obywatelskich Stanisław Trociuk. Dlatego też poprosił Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR) o wyjaśnienia, jak państwowa instytucja korzysta ze swojego prawa pierwokupu ziemi rolnej.
Chodzi o sytuacje, gdy KOWR może kupić ziemię, jeśli uzna, że cena sprzedaży rażąco odbiega od wartości rynkowej. W takich przypadkach, jeśli sprawa trafia do sądu, sprzedający musi czekać na wypłatę, co wiąże się z niepewnością. Wprawdzie przepisy pozwalają KOWR wypłacić część ceny jeszcze przed zakończeniem postępowania, ale tylko w sposób uznaniowy.
Zastępca RPO nie kwestionuje sensu interwencji KOWR na rynku ziemi rolnej, ale wskazuje, że ograniczenia praw właścicieli powinny być proporcjonalne i jasno określone. W związku z tym zwrócił się do KOWR z pytaniami, w ilu przypadkach korzystano z prawa pierwokupu, na jakich zasadach podejmowano decyzje i jak często wypłacano część ceny w czasie trwania postępowania sądowego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.