Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wybór nowej Krajowej Rady Sądownictwa nie uzdrowi wadliwych nominacji sędziowskich

Młotek sędziowski
Kierowania się przy wyborze sędziów do KRS przez Sejm głosem środowiska nie można zrównywać z uzurpacyjną aktywnością Sejmu podczas wyłaniania składu KRS ostatnich dwóch kadencjiShutterstock
2 marca, 19:02

Politycy postanowili wciągnąć sędziów w istniejący kryzys dotyczący wyboru nowego składu Krajowej Rady Sądownictwa, by podzielić się z nimi odpowiedzialnością - pisze Piotr Mgłosiek, sędzia Sądu Rejonowego dla Wrocławia - Krzyków we Wrocławiu.

Gdy wprowadzano po roku 2015 rozwiązania ustawowe ograniczające niezależność sądów i niezawisłość sędziów m.in. poprzez polityczną uzurpację sposobu wyznaczania składu Krajowej Rady Sądownictwa, eliminację samorządu sędziowskiego z efektywnego wpływu na wybory prezesów sądów czy arbitralne wyłanianie składów sądów dyscyplinarnych przez ministra sprawiedliwości, a więc polityka, podnoszono w dyskursie publicznym wątpliwości, czy politycy wycofają się z zajętych obszarów przynależnych konstytucyjnie trzeciej władzy. Sytuacja związana z politycznym klinczem wokół powrotu do rozwiązania, zgodnie z którym to do sędziów należy prawo wyboru sędziowskiej części KRS, wskazuje, iż rację mieli ci, którzy w to wątpili. Politycy nie zamierzają się w tej kwestii samoograniczać, a w istniejący kryzys dotyczący wyboru nowego składu rady postanowili wciągnąć sędziów, by podzielić się z nimi odpowiedzialnością za brak woli zawarcia porozumienia ponad partyjnymi podziałami.

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.