Domagasz się odszkodowania? Skorzystaj z pomocy prawnika
W wyniku wypadku motorowego, podczas
którego byłem kierowcą, moja żona
została bardzo ciężko ranna i do dziś
pozostaje w stanie śpiączki (ma orzeczenie o
trwałym inwalidztwie) – opowiada pan Marcin.
– W ciągu miesiąca od wypadku
zaczęły odzywać się do mnie osoby
podające się za prawników i oferujące
usługi w zakresie uzyskania odszkodowania.
Część po rozpoznaniu sytuacji
rezygnowała, ale jedna utrzymuje ze mną
ciągły kontakt, przekonując o
możliwości pozyskania odszkodowania w
wysokości nawet pół miliona złotych.
Żąda przy tym wszelkich pełnomocnictw,
sugerując, że szybko przeprowadzi również
sprawę sądową o ubezwłasnowolnienie
żony. U mojego ubezpieczyciela uzyskałem
informację, że z tytułu ubezpieczenia, jakie
posiadałem na motocykl (obowiązkowe OC), żadne
odszkodowanie mojej żonie się nie należy.
Obawiam się, że ktoś chce mnie oszukać,
naciągnąć. Dodam tylko, że dochodzenie
przeciwko mnie zostało umorzone, a żadne inne osoby
nie brały udziału w wypadku – uzupełnia
opowieść czytelnik.