Są sposoby, by zmusić męża do finansowania rodziny
Pani Dorota sądzi, że jej
małżonek jest nałogowym hazardzistą.
– Jego zachowanie ma negatywny wpływ na nasz
budżet. Nie dość, że od kilku
miesięcy nie przeznacza pensji na utrzymanie dzieci, to
jeszcze z domu zaczęły ginąć
różne sprzęty. Wprawdzie wybrał się
do psychologa i zamierza zerwać z nałogiem, ale
boję się, co zrobi, gdy dostanie kolejną
wypłatę. Wiem, że istnieje
możliwość odbierania części
wynagrodzenia małżonka. Co powinnam zrobić i
gdzie się zgłosić – pyta
czytelniczka.