Prof. Sobczyk: W jakim terminie wypłacić ekwiwalent urlopowy? Niby wiadomo, ale…
Niniejszy tekst będzie przykładem
opisanej przez Davida Graebera pracy bez sensu. Bez sensu jest to, że
ten tekst piszę, czyli pracuję. Bez sensu będzie praca redaktorów
gazety, jeśli tekst zostanie wydrukowany. Bez sensu będzie czas, który
czytelnicy poświęcą na jego czytanie. Ostatecznie jednak pojęcie sensu
wyznaczają w jakimś zakresie nasze wybory oraz wierność zasadom. Dlatego pomimo prawdopodobnego bezsensu jednak ten tekst napiszę.