Bez pomysłu na szpitale [KOMENTARZ]
Wojna za wschodnią granicą trwa już czwarty rok, a zagrożenie militarne jest coraz bardziej realne. Tymczasem rząd nie może się zdecydować, czy szpitale powiatowe, które ratowały Polaków w pandemii, przydadzą się w przypadku zdarzenia masowego z dużą liczbą rannych, czy może jednak wolałby je zlikwidować? – komentarz Karoliny Kowalskiej.
Konflikt zbrojny na Ukrainie nie zmienił myślenia kolejnych zarządzających ochroną zdrowia w Polsce. Nadal wyznają doktrynę, zgodnie z którą szpitali w Polsce jest za dużo, szczególnie tych najmniejszych, powiatowych, prowadzących podstawowe oddziały, takie jak chirurgia, interna, pediatria i ginekologia z położnictwem. I że z powodzeniem mogą je zastąpić duże jednostki akademickie. Co z tego, że położone