Można bawić się w żołnierzy, nie wolno straszyć ludzi
Spacerując pod lasem z psem, natknęłam się na uzbrojonego młodego człowieka. Miał coś, co wyglądało na karabin. Nie podchodziłam bliżej, ale widziałam, że z niego celuje. Wystraszyłam się, bo wszystko działo się w mieście, w miejscu, w którym było sporo osób z dziećmi, psami - pisze pani Teresa. - Czy wolno spacerować z bronią
Młody człowiek zapewne miał wiatrówkę, czyli inaczej karabin pneumatyczny. Jeśli była to wiatrówka, w której energia pocisku opuszczającego lufę jest mniejsza niż 17 J (dżuli), to nie podlega ona zapisom ustawy o broni i amunicji i jest po prostu gadżetem. Można się dowolnie przemieszczać z takim urządzeniem, wolno także organizować zawody i strzelać bez żadnego zezwolenia. Oczywiście dobra zabawa