Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Siedem ofiar rakietowego ostrzału Lwowa

Lwowianie obserwują gaszenie pożaru warsztatu samochodowego po poniedziałkowym ostrzale miasta
Lwowianie obserwują gaszenie pożaru warsztatu samochodowego po poniedziałkowym ostrzale miasta
19 kwietnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Trudna sytuacja ukraińskich obrońców Donbasu. W poniedziałek padła Kreminna na Ługańszczyznie

Aktywizacja działań rosyjskich okupantów w obwodzie ługańskim może oznaczać początek zapowiadanej od pierwszych dni kwietnia wielkiej bitwy o Zagłębie Donieckie. Jednocześnie wzmogły się rosyjskie ataki rakietowe na ukraińskie miasta. W poniedziałek odnotowano pierwsze podczas tej wojny ofiary śmiertelne we Lwowie.

W poniedziałek po trzydniowych walkach padła Kreminna, 20-tysięczne miasto w obwodzie ługańskim. – Na dziś to najgorętszy punkt, nie licząc Popasnej, gdzie od półtora miesiąca jest gorąco. W Kreminnej toczą się walki uliczne, weszła rosyjska armia i dużo sprzętu. Prosiliśmy ludzi, by wyjechali, planowali ewakuację leśnymi duktami, ale w nocy wszystko się zmieniło – mówił na antenie Biełsatu szef ługańskiej administracji obwodowej Serhij Hajdaj i dodał, że ewakuacja z Kreminnej jest już niemożliwa. Według jego szacunków w miejscowości mogło pozostać 3500 mieszkańców. Umocnienie się wojsk okupacyjnych w tej części kraju to zła wiadomość dla ukraińskiego zgrupowania na Donbasie. Opanowanie Kreminnej ułatwi wyparcie obrońców z przedmieść sąsiedniego Rubiżnego, a stamtąd jest już tylko kilka kilometrów do najważniejszej aglomeracji Ługańszczyzny wciąż kontrolowanej przez siły ukraińskie, czyli Lisiczańska i Siewierodoniecka, gdzie przed inwazją mieszkało niemal 250 tys. ludzi.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.