Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Prawa człowieka pod lupą USA

Ludzie monitorujący prawa człowieka będą mieć większy wpływ na kontrakty zbrojeniowe USA
Ludzie monitorujący prawa człowieka będą mieć większy wpływ na kontrakty zbrojeniowe USA
9 sierpnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Waszyngton chce zmienić zasady sprzedaży amerykańskiej broni niektórym państwom. Odłamkiem może też dostać Warszawa

Prezydent USA Joe Biden przygotowuje zmiany w zasadach sprzedaży broni konwencjonalnej. W niedalekiej przyszłości więcej do powiedzenia na ten temat będą mieli urzędnicy Departamentu Stanu, którzy zajmują się prawami człowieka. Jak podaje Reuters, skutki tej polityki mają odczuć Filipiny, których siły policyjne zdaniem organizacji pozarządowych radykalnie nadużywają broni. Zmiana podejścia administracji mogłaby się odbić także na Arabii Saudyjskiej, która sponsoruje wojnę w Jemenie, i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Autorzy artykułu, waszyngtońscy dziennikarze Mike Stone i Patricia Zengerle, informują, że wysłannicy Departamentu Stanu spotykają się już z pracownikami Kongresu, a zmiany miałyby zostać zaprezentowane jeszcze we wrześniu. Miałyby one objąć głównie sprzedaż karabinów i sprzętu do rozpoznania, którego używają siły mundurowe do walki z organizacjami paramilitarnymi, ale raczej nie obejmą sprzedaży dużych systemów, np. obrony przeciwlotniczej. Trudno przewidzieć, czy miałyby wpływ np. na sprzedaż czołgów. Takie podejście różniłoby się radykalnie od tego, które proponowała administracja prezydenta Donalda Trumpa. Bob Woodward w książce „Donald Trump. Strach w Białym Domu” opisuje, jak zięć Trumpa Jared Kushner miał wydawać polecenia urzędnikom.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.