Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Katarska czkawka u europejskich socjalistów

Śledczy podczas przeszukań zabezpieczyli 600 tys. euro w gotówce oraz telefony i komputery
Śledczy podczas przeszukań zabezpieczyli 600 tys. euro w gotówce oraz telefony i komputery
13 grudnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Prawdopodobnie dziś europosłowie zdecydują o odwołaniu Ewy Kaili z funkcji wiceszefowej PE. Socjalistka trafiła do aresztu po serii zatrzymań związanych z łapówkami na rzecz promocji Kataru

Skrót artykułu

Prowadzone przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych postępowanie dotyczy przyjmowania korzyści majątkowych przez europosłów i pracowników europejskich instytucji w zamian za lobbowanie na rzecz Kataru. Ten kraj to organizator mundialu, który właśnie dobiega końca. Tylko w piątek w wyniku 16 akcji belgijskie służby zatrzymały pięć osób, którym zarzuca się przestępstwa związane z korupcją, praniem pieniędzy i uczestnictwem w organizacji przestępczej. Śledczy podczas przeszukań zabezpieczyli 600 tys. euro w gotówce oraz telefony i komputery. Wśród aresztowanych znalazła się wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego, Greczynka z frakcji socjalistów i demokratów Ewa Kaili. Według naszych informacji najprawdopodobniej dziś odbędzie się Konferencja Przewodniczących Parlamentu pod przewodnictwem Roberty Metsoli i z udziałem szefów frakcji, którzy omówią kwestię odwołania Kaili z funkcji. Obecnie jest zawieszona; została również wyrzucona z greckiej socjalistycznej partii PASOK. W związku z trwającym posiedzeniem PE, jeśli Konferencja rekomenduje odebranie Kaili funkcji wiceszefowej, europosłowie będą mogli przegłosować to jeszcze dziś. Do zakończenia kadencji wiceprzewodniczącego PE jest potrzebna większość dwóch trzecich głosów, czyli 470.

Główni aktorzy

Organizacja mundialu przez Katar miała być klasycznym sportswashingowym zagraniem, w wyniku którego państwo oskarżane o łamanie praw człowieka miałoby wejść na światowe salony, wybielając swój wizerunek. Emocje sportowe w dużej mierze przyćmiły jednak zarzuty o niewolnicze warunki pracy w kraju, przekupstwa w procesach przetargowych czy dyskryminację środowisk LGBT. W międzyczasie jednak władze Kataru starały się o wprowadzenie ruchu bezwizowego z UE, a cała sprawa powoli, lecz wyraźnie posuwała się naprzód do czasu wyjścia na jaw afery z udziałem m.in. Ewy Kaili. Grecka wiceszefowa PE wielokrotnie chwaliła historyczną transformację kraju, a po złożeniu wizyty w Katarze chwaliła także tamtejsze reformy prawa pracy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.