Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna łagodzi spory, wybory je przywrócą

Zdecydowanie proukraińska linia obecnego szefa rządu Petra Fiali była akceptowana przez większość sił politycznych
Zdecydowanie proukraińska linia obecnego szefa rządu Petra Fiali była akceptowana przez większość sił politycznych
3 sierpnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Czescy politycy szykują się do potrójnych wyborów, więc kruchy konsensus dotyczący spraw ukraińskich powoli zaczyna się kruszyć

Rosyjska inwazja na Ukrainę początkowo wyciszyła w Czechach spory o politykę zagraniczną. Nawet ANO byłego premiera Andreja Babiša, który w przyszłym roku zamierza powalczyć o prezydenturę, zaakceptowało zdecydowanie proukraińską linię obecnego szefa rządu Petra Fiali, a prezydent Miloš Zeman zmienił retorykę i potępił agresywne działania Kremla. Z biegiem czasu polityka wraca jednak na stare tory, a nowym zarzewiem kryzysu może być nadchodzący kryzys energetyczny.

Schorowany szef państwa, którego kadencja kończy się w 2023 r., był znany z prochińskich i prorosyjskich wystąpień. Przekonywał, że uwięziony za czasów Władimira Putina oligarcha Michaił Chodorkowski to „zwykły łobuz”, po 2014 r. nazywał rosyjską agresję na Ukrainę „wojną domową między dwiema grupami ukraińskich obywateli” i tłumaczył aneksję Krymu wcześniejszym uznaniem przez Zachód niepodległości Kosowa. Nawet po tym, jak czeskie służby ujawniły, że do wysadzenia magazynu z amunicją we Vrběticach doprowadzili Rosjanie (przed inwazją plaga takich wybuchów dotknęła także Bułgarię i Ukrainę), tłumaczył, że inne wersje wydarzeń są również prawdopodobne.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.