Awantura o Braci
Francja ma przyjąć drugą w ciągu pięciu lat specjalną ustawę do walki z radykalnym islamem. Wygląda na to, że nowe przepisy mają poprawić notowania i samopoczucie władz
Słowa, które szef francuskiego MSW Bruno Retailleau wypowiedział w końcu maja, zabrzmiały jak wyjęte z „Uległości” Michela Houllebecqa. W 2015 r. pisarz wieszczył w niej, że we francuskich wyborach prezydenckich zwycięży przedstawiciel Braci Muzułmanów. I że decyzją nowej głowy państwa premierem zostanie centrysta François Bayrou (ta druga część przepowiedni rzeczywiście się sprawdziła, tyle że później niż sądził Houllebecq – w grudniu ubiegłego roku).
Retailleau – przy okazji ogłoszenia przez jego resort nowego raportu „Bracia Muzułmanie i islamizm polityczny we Francji” – oświadczył: „Entryzm islamistyczny (czyli infiltracja przez muzułmanów – przyp. autora) zagraża spójności narodowej”. „To jasne niebezpieczeństwo” – przestrzegł, dodając, że „ostatecznym celem (Braci Muzułmanów – przyp. autora) jest wprowadzenie szariatu we Francji”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.