Vance z odsieczą dla Orbána. Pierwsza taka wizyta od dekad
Jeśli doniesienia o rzekomej próbie ataku na gazociąg Balkan Stream, przez który Węgry zaopatrują się w rosyjski gaz ziemny, nie poprawią kiepskich sondaży Fideszu, ostatnią deską ratunku może się okazać pomoc zza oceanu.
We wtorek dwudniową wizytę na Węgrzech rozpoczął wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance. Na lotnisku w Budapeszcie zastępcę Donalda Trumpa powitał szef MSZ Péter Szijjártó. W nagraniu opublikowanym przedtem nazwał on wydarzenie „historycznym”, przypominając, że to pierwsza wizyta wiceprezydenta USA od 1991 r. i pierwsza tak wysoka rangą delegacja zza oceanu od 2006 r., gdy Węgry odwiedził prezydent George W. Bush.
Tisza z wyraźną sondażową przewagą na Fideszem
Termin wizyty nie jest przypadkowy, ponieważ w najbliższą niedzielę Węgrzy pójdą do urn, by wybrać nowy parlament. Badania opinii publicznej przeprowadzane w ostatnich dniach przez niezależne od władz ośrodki wskazują na duże prawdopodobieństwo utraty władzy przez Fidesz Viktora Orbána, który sprawuje urząd premiera nieprzerwanie od 2010 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.