Spieramy się, a łódka już nabiera wody. Europejskie zbrojenia mają pod górkę [WYWIAD]
Europejscy politycy głośno mówią o zbrojeniach i wojskowym uniezależnianiu się od USA, ale w praktyce firmy nie są w stanie dogadać się, by wyprodukować broń przyszłości. - Ja najbardziej liczę na Donalda Trumpa. Jak jeszcze dostaniemy ze dwa razy fangę w nos od naszych sojuszników, to będziemy zdecydowanie bardziej nastawieni na przyspieszenie prac i współpracę - mówi DGP Jerzy Marek Nowakowski, były ambasador Polski w Armenii i na Łotwie
Już trzy europejskie programy zbrojeniowe, których wartość szacowana jest na setki miliardów euro, zaliczają poślizg. Czy europejskie państwa będą w stanie pokonać narodową dumę i zabrać się za wojskową współpracę?
Europa się kłóci, a czasu jest coraz mniej
Europejskie firmy zbrojeniowe nie potrafią się porozumieć w sprawie budowy wspólnych samolotów szóstej generacji w programach GCAP i FCAS, a także czołgu przyszłości MGCS. Jak pana zdaniem wróży to głośno zapowiadanej niezależności strategicznej Europy?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.