Portugalscy socjaliści idą po zwycięstwo
Rządząca Portugalią Partia Socjalistyczna Jose Socratesa jest liderem zaplanowanych na niedzielę wyborów parlamentarnych.
Według najnowszych sondaży na lewicową partię chce oddać swój głos ponad 40 proc. uprawnionych. Centroprawicowa Partia Socjaldemokratyczna Manuela Ferreiry Leite, czyli główne stronnictwo opozycji, cieszy się poparciem 31,6 proc. wyborców.
Zwycięstwo Partii Socjalistycznej nie będzie jednak na tyle przekonujące, żeby pozwoliło na sformowanie większościowego gabinetu.
- Najbardziej prawdopodobny scenariusz powyborczy to mniejszościowy rząd socjalistów negocjujący uzgodnienia parlamentarne z poszczególnymi partiami - powiedział AFP politolog Antonio Costa Pinto. Podkreślił, że "ktokolwiek wygra wybory parlamentarne, istnieje realne ryzyko braku możliwości rządzenia, szczególnie w przypadku kluczowych głosowań, np. nad budżetem".
Szanse na większościowy gabinet zepsuł Jose Socratesowi szalejący kryzys gospodarczy, który mocno uderzył w Portugalię. W czasie ostatniej kampanii socjaliści obiecywali, że ich priorytetem będzie tworzenie wielu nowych miejsc pracy, tymczasem z powodu recesji stopa bezrobocia w drugim kwartale 2009 roku wzrosła aż do 9,1 proc.
W poprzednich wyborach w lutym 2005 roku Partia Socjalistyczna zdobyła absolutną większość w parlamencie i miała 121 deputowanych w liczącym 230 miejsc jednoizbowym Zgromadzeniu Republiki. Ta wygrana pozwoliła Jose Socratesowi jako szefowi rządu na reformę większości sektora publicznego i administracji państwowej. W jej wyniku obcięto m.in. specjalne ubezpieczenia zdrowotne i podniesiono wiek emerytalny z 60 do 65 lat.
ak, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu