Konflikt, na którym USA zarobią
Wojny w Iraku i Afganistanie kosztowały już Stany Zjednoczone nawet 4,5 bln dol., walnie przyczyniając się do popadnięcia kraju w rekordowo wysokie zadłużenie. Ale trwa na świecie jeden konflikt, na którym Waszyngton zarobi. To wojna domowa w Libii.
USA nie zaangażowały się w tę operację, choć jest już oficjalnie prowadzona przez NATO. Główny ciężar nalotów wzięły na siebie Francja oraz Włochy, a także Norwegia, Wielka Brytania, Belgia i Dania. Kraje te jednak już sygnalizują, że wyczerpują im się zapasy amunicji i bomb do samolotów F-16. Będą więc musiały złożyć zamówienia w amerykańskich fabrykach.
Przedłużająca się w wojna w Libii będzie miała decydujący wpływ na rekordowo wysoki zarobek przemysłu zbrojeniowego USA. W tym roku ma paść rekord 46,1 mld dol., czyli niemal dwa razy więcej niż w ubiegłym roku. - Współczesne wojny nabrały tak szybkiego tempa, że rośnie zapotrzebowanie na broń nowoczesną, która jest droga - powiedział szef rządowej Defense Security Cooperation Agency William Landay.
@RY1@i02/2011/136/i02.2011.136.186.002a.001.jpg@RY2@
Fot. Reuters/Forum
pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu