Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Sąd już nie taki najwyższy

Protesty przeciwników sędziego Thomasa
Protesty przeciwników sędziego Thomasafot. Will Oliver/EPA/PAP
27 kwietnia 2023
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Większość Amerykanów nie ufa Sądowi Najwyższemu, ale przeprowadzenie poważniejszych reform jest mało prawdopodobne

Od ujawnienia informacji o otrzymywaniu przez lata przez sędziego Clarence’a Thomasa luksusowych prezentów parlamentarzyści na Kapitolu zastanawiają się, jak na sprawę powinna zareagować władza ustawodawcza. Najnowszy pomysł to zgłoszony wczoraj projekt ustawy demokraty Angusa Kinga oraz republikanki Lisy Murkowski. Gdyby został przegłosowany przez Kongres, Sąd Najwyższy zostałby zobligowany do wyznaczenia specjalnego urzędnika odpowiedzialnego za kontrolę tego, czy sędziowie nie łamią prawa. Urzędnik rozpatrywałby skargi ze strony instytucji i obywateli. Każdego roku miałby składać raport opisujący, kto i co sędziom zarzuca, oraz ich działania podjęte w odpowiedzi na zarzuty.

Propozycja nie wydaje się rewolucyjna, ale i tak spotka się zapewne ze znacznym oporem części republikanów, którzy bronią sędziego Thomasa. Jakiekolwiek dalej idące zmiany, np. zwiększenie liczby sędziów (court packing) czy rezygnacja z dożywotniego sprawowania funkcji, to natomiast scenariusze z minimalnym prawdopodobieństwem realizacji. W obecnych okolicznościach politycznych nie ma też możliwości usunięcia sędziego SN z urzędu w drodze impeachmentu. W Kongresie już wcześniej pojawiały się pomysły stworzenia swego rodzaju kodeksu etycznego obejmującego SN, ale nie spotkały się one z poparciem większości. W rezultacie sędziowie stoją nieco ponad prawem. Pracownik władzy wykonawczej i członek Kongresu, który narusza prawo federalne, ponosi konsekwencje. Sędziemu SN – jak w przypadku Thomasa – nie grozi nic. Teoretycznie przedstawiciele SN zobligowani są do zgłaszania wszystkich otrzymanych prezentów o wartości powyżej 480 dol., ale – jak widać – niekoniecznie się do tego stosują.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.