Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Bliższa ciału amerykańska koszula

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen na konferencji prasowej po wirtualnym szczycie UE-Chiny w kwietniu 2022 r.
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen na konferencji prasowej po wirtualnym szczycie UE-Chiny w kwietniu 2022 r.fot. Olivier Hoslet/EPA/PAP
2 kwietnia 2023
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Unia chce sprowadzać surowce krytyczne z USA i szykuje się do przeformułowania obecnych relacji z Pekinem. W tle przyszłość przemysłu i zielonych technologii

Jutro przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wraz z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem złoży wizytę w Pekinie, która jest jednym z elementów próby rewizji stosunków z Państwem Środka. Do rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę, z drobnymi wyjątkami, państwa UE raczej zacieśniały współpracę z Pekinem, który w ramach Inicjatywy Pasa i Szlaku zwiększał inwestycje w Europie i przechylał bilans handlowy na swoją korzyść. Pandemia koronawirusa unaoczniła urzędnikom w Brukseli i poszczególnym państwom skalę uzależnienia od Chin i rolę Pekinu w globalnych łańcuchach dostaw, których przerwanie na skutek pandemii zahamowało wiele strategicznych sektorów europejskiej gospodarki. Dziś Bruksela po lekcji z ubiegłych trzech lat chce ograniczać zależność od państw trzecich i budować autonomię przemysłu przechodzącego zieloną i cyfrową transformację.

Kluczową rolę w tej transformacji będą odgrywały surowce krytyczne. Komisja Europejska w propozycji odrębnych przepisów dotyczących tej grupy surowców zaproponowała, by obniżyć do najwyżej 70 proc. uzależnienie od importu każdego z nich z jednego kraju. Dziś zależność Unii od Chin wynosi w tej sferze zwykle 80–100 proc. Bruksela chce zamiast tego sprowadzać większą ilość wspomnianych surowców ze Stanów Zjednoczonych. Przy okazji może to być karta przetargowa w rozmowach z Amerykanami. Bruksela chce, by niektóre europejskie przedsiębiorstwa, choćby producenci samochodów elektrycznych, mogły korzystać z subsydiów i ulg dla zielonego przemysłu, zgodnie z amerykańską ustawą o redukcji inflacji (IRA). Dotychczas administracja Joego Bidena zapowiedziała podobne wyjątki jedynie dla przedsiębiorstw z państw, z którymi USA mają podpisane umowy handlowe, jak Kanada i Meksyk.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.